strona gwna > forum krytykw
wybierz miasto:
B C G K O P S T U W

Wrocaw
Muzeum Architektury
"Leon Tarasewicz"
10.05.2018 - 26.08.2018

Muzeum Architektury we Wrocawiu zaprasza na spotkanie ze sztuk jednego z najwaniejszych polskich artystw wspczesnych. Wystawa ukae ewolucj twrczoci Leona Tarasewicza od ukoczenia studiw w warszawskiej Akademii Sztuk Piknych w 1984 roku, przez prezentacj wielkoformatowych obrazw z lat 80. i 90. XX w., po przykady kompozycji przestrzennych ostatnich lat. Leon Tarasewicz od ponad trzech dekad konsekwentnie przekracza granice obrazu. Zagarnia dla malarstwa coraz wiksze przestrzenie – wybiera wielkie formaty pcien, anektuje kolejno ciany, podogi i elementy zastanej architektury, przeksztaca strukturalne paszczyzny w niezalene instalacje malarskie konstruowane z rusztowa, drewna i farby we wntrzach i na zewntrz budynkw, kae widzom depta po obrazach i gubi si w labiryntach malarskich instalacji. Wkracza w przestrze publiczn, oszukuje zmysy i buduje iluzje, multiplikujc malowane konstrukcje i naturalne otoczenie w lustrzanych odbiciach. W ostatnich dziaaniach coraz czciej wyznacza rytm rzeczywistoci  samym wiatem, wykorzystujc wiecce plastikowe formy wypeniane czystym kolorem. Kolejne wtki  malowania „wychodzcego z ram” cz si na wystawie z dziaaniem w samej przestrzeni rozumianej jako konkretne miejsce. Ekspozycj tworz trzy uzupeniajce si strefy nawizujce do etapw rozszerzania granic w malarstwie Tarasewicza – od tradycyjnie rozumianego obrazu na paszczynie ptna i papieru po realizacje site specific zaprojektowane dla  wntrza Muzeum Architektury we Wrocawiu i zaadaptowane do muzealnego wirydarza. Wielkoformatowe obrazy z charakterystycznymi, regularnie powtarzajcymi si motywami zaczerpnitymi z natury, ktre stopniowo przeksztacaj si w proste znaki malarskiej materii – pasy koloru i wiata i nieregularne plamy barw, zestawione zostaj z malarstwem rozprzestrzeniajcym si w trzeci wymiar jako obraz-miejsce - instalacja malarska i wietlna integralnie zwizana z architektur dawnego klasztoru bernardynw, w ktrym mieci si Muzeum Architektury. Na wystawie znajd si prace ze zbiorw Muzeum Narodowego we Wrocawiu, warszawskiej Zachty, Galerii Arsena w Biaymstoku, Muzeum Grnolskiego w Bytomiu a take z kolekcji prywatnych i zbiorw wasnych Leona Tarasewicza. Zestawione z realizacjami site specific, w kontekcie miejsca  pozwalaj przyjrze si dialogowi malarstwa z architektur skadajc si na polisensoryczny obraz dziaa jednego z najciekawszych wspczesnych artystw. Ekspozycji bdzie towarzyszya publikacja zawierajca teksty krytykw i teoretykw sztuki omawiajce kluczowe zagadnienia twrczoci artysty, a take dokumentacja fotograficzna prac Leona Tarasewicza pochodzcych z prezentowanej wystawy.

Leon Tarasewicz, Bez tytuu, 1987, olej na ptnie, Galeria Arsenal w Biaymstoku, mat. pras. Muzeum Architektury we Wrocawiu
[zwi]


Wrocaw
Galeria FOTO-GEN Orodka Kultury i Sztuki
"Zdzisaw Pacholski: Niedowidzenia"
15.06.2018 - 07.07.2018

Wystawa ukazuje prace Zdzisawa Pacholskiego z trzech cykli, z rnych lat, ktre wyrazicie odnosz si do problemw percepcji wizualnej i wiarygodnoci medium fotografii. Tymi problemami artysta zajmowa si ju w latach 1970-tych, gdy uczestniczy w nurcie „fotografii ekspansywnej”, ktry wwczas w polskiej sztuce stanowi wany segment sztuki postkonceptualnej. Cykl Atrybuty – Rekwizyty, powstawa zasadniczo w latach 1980-tych. Te fotograficzne inscenizacje, dziki wykorzystaniu prostych rekwizytw i graficznej przejrzystoci, w lapidarny sposb wskazuj na paradoksy ludzkich dziaa, demaskujc miako dogmatycznych hase i schematw mylenia.Wwczas te prace byy odczytywane poprzez polityczny kontekst tego okresu, zwaszcza e twrca bra udzia w akcjach wyraajcych protest rodowiska artystycznego wobec skutkw stanu wojennego i bronicych niezalenoci sztuki. Ich wymowa jest jednak na tyle uniwersalna, e po tylu latach pozostaj rwnie aktualne i nie wymagaj historycznego komentarza. Deprecjonowanie jednostki postrzeganej poprzez kody ewidencji, pozorno hierarchii, fragmentaryczno percepcji czy uomno pamici, to problemy aktualne w kadym kontekcie i czasie. Ich rdem jest zadziwiajco trwaa niezborno ludzkiego postrzegania oraz postpowania w wiecie i wobec ludzi.
Kolejna grupa wystawionych prac naley do cyklu Heroizm widzenia. Powstaway one w latach 1990-tych, a ich specyficzna forma wynika z wizualizacji struktury cyfrowego zapisu fotografii. Chocia wielu uwaa, e ta wczesna innowacja zmienia zasadniczo charakter tego medium, to Pacholski wskazuje, e w kadym wariancie fotografii podstaw jest rejestrowanie wiata odbitego od powierzchni przedmiotw, a to ma podobny potencja dla pobudzania umysu w kierunku wytwarzania skojarze z fizyczn realnoci. Jednak ani mechanizm tych skojarze ani pojmowanie realnoci nie daj si jednoznacznie objani i w tym wanie ley sedno problemw z interpretowaniem fotografii. Dlatego Zdzisaw Pacholski tak wytrwale dry to zagadnienie, szukajc wci nowych sposobw jego wyraenia. Potwierdza to praca „Oboki pamici” z 2012 r., gdzie na cig czterech reprodukcji archiwalnych fotografii nanis fragmenty innych obrazw, zacierajc tym samym partie ta. Dziaanie to wskazuje na skomplikowane relacje pomidzy fotograficznymi dokumentacjami a pamici. Fotografie z jednej strony wspomagaj pami, ale zamroony w jakim kadrze stan rzeczy nie odpowiada dynamicznej i napdzanej emocjami naturze pamici. Tak wic w tej pracy manipulowanie tworzywem moe wywoa skojarzenia nie tylko z formami pamici (zmiennymi jak oboki), ale te z faktem odrywania si ustalonych form fotografii od  tropw istniejcych w pamici, co czyni je podatnymi na dowolne interpretacje. Z uwagi na to  „Oboki pamici” staj si rwnie refleksj nad informatycznym chaosem wspczesnoci, ktry przytacza nas obrazami o przypadkowym i niejasnym znaczeniu.
W najnowszym cyklu prac Rzeczywisto, ktra nie istnieje (2016-2017) Zdzisaw Pacholski odnosi si ponownie do kwestii mechanizmw postrzegania i wiarygodnoci medium fotografii. Tytu tego cyklu mona rozumie i tak, e kada fotografia odpowiada rzeczywistoci tylko w sposb umowny, gdy zapisuje zaledwie niektre elementy wyrwane z cigu zoonych procesw. Jest to wic obraz o walorach, ktre formalnie maj swoj autonomi, jednak faktycznie wartociowany jest on poprzez odniesienia do fizycznych realiw istnienia, zwaszcza jeli – tak jak tutaj - ma cechy bezporedniej rejestracji. Niemniej zawsze moliwe s podejrzenia o manipulacje, tak czste dzisiaj przy moliwociach komputerowej obrbki. Autor zapewnia jednak, e te obrazy powstay wycznie w momencie fotografowania, a nie jako skutek pniejszych zabiegw. Dodaje przy okazji, e jego strategia jest sprzeciwem wobec atwoci „fotografii komputerowej”, ktra skania do bezrefleksyjnych procedur, uwalniajc kiczowat estetyk w niespotykanej dotd skali. Rozbudzona wiara w moc technologii tumi zdolno oceny naturalnej sfery widzenia i zwizanego z ni stanu umysu. Przeciwstawiajc si temu, artysta wskazuje na walory podstawowych procedur fotografii, ktre ujawniaj zarwno nasze zasadnicze intencje wobec wiata, jak te ich zagadkowe uwarunkowania. (Adam Sobota, kurator wystawy)

[zwi]

W czerwcowym „Arteonie” wystaw „Teraz komiks!” w Muzeum Narodowym w Krakowie omawia Natalia Mrozkowiak. W rubryce „Dossier” Andrzej Szarek przypomina twrczo Jana Kucza. Wojciech Delikta z kolei pisze o dizajnerskich obiektach Donalda Judda, pokazywanych na wystawie w San Francisco. Natomiast wystaw zatytuowan „Tu strzyka, tam upie, ale ry. A sumienie ksa. Tadeusz Brzozowski – inspiracje, konteksty, lady”, przygotowan z okazji stulecia urodzin Tadeusza Brzozowskiego w Pawilonie Czterech Kopu we Wrocawiu, opisuje Agnieszka Salamon-Radecka.
W najnowszym „Arteonie
take Joanna Winnicka-Gburek recenzuje wystaw „Ojczyzna w sztuce” w krakowskim MOCAK-u, Marcel Skierski komentuje wystaw „Warsztaty z rewolucji” w poznaskiej Galerii Miejskiej Arsena, a cykl powicony duchowoci w sztuce inauguruje tekstem „Rado Heroda” Tomasz Bika OP. Z kolei Dorota aglewska w rubryce „Rynek sztuki” pisze o tym, co rynkowi da internet. Agnieszka Salamon-Radecka natomiast kontynuuje seri „Poznaska awangarda”, przybliajc posta Wadysawa Skotarka. W czerwcowym „Arteonie” ponadto, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, tym razem skomentowany przez redaktor naczeln, inne recenzje, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Tadeusz Baranowski, „Skd si bierze woda sodowa”, plansza 41/41 (fragment), blaudruk, akwarela na papierze, diapozytyw, 1982, mat. pras. Muzeum Narodowego w Krakowie

DB Error: syntax error