strona główna
wybierz miasto:
B G K L Ł P R S W Z

Warszawa
Wejman Gallery
"Jan Lebenstein – Capriccia"
13.09.2019 - 15.11.2019
Patronat „Arteonu”

Wystawa oraz przygotowany do niej katalog koncentruje się na relacji pomiędzy kobietą a mężczyzną, wyłaniającej się z imponującego bestiarium Lebensteina. Kilkanaście zaprezentowanych dzieł pochodzących ze wszystkich okresów twórczości, pokazuje ściśle określony model tej relacji, w której pierwiastek kobiecy jest dominujący i wyrazisty, obleczony w mięsiste ciało zaś męski podległy, usłużny i zezwierzęcony. Świadomie nakreślona nierównowaga zakłada pewną sadomasochistyczną grę, odbicie mrocznych fantazji i niespełnienia. Podkreśla ją dwoistość przedstawień: ciało i przebijający przez nie szkielet, ludzkie postawy i zwierzęce rysy. Relacja pani – niewolnik, obleczona w mityczny, barokowy antourage oddaje fantazję na temat związków, która jest ponadczasowa. Tę aktualność wystawa pragnie wydobyć i ukazać w całej rozciągłości.
Jan Lebenstein jest artystą rozpoznanym i osadzonym w polskiej tradycji historii sztuki z unikalnym, niepodrabialnym idiomem. Charakteryzują go przede wszystkim figury osiowe zaklęte w gęstej, intensywnej malarskiej materii. Jego artystyczny świat jest jednak znacznie bogatszy. Zasiedlają go postaci i stwory, ewoluujące od paleocenu przez mityczną antropozoologię oraz kobiece postaci o wybujałych kształtach, cielesne i turpistyczne zarazem.
Prace Lebensteina intrygują precyzją warsztatu, postacie cieniowane lekkimi kreskami czarnego tuszu i rozświetlane muśnięciami bieli na tle ugrów i sepii o różnych stężeniach, nasuwają na myśl szkice Dürera, a jednocześnie jego estetyka jest dosadna i ostentacyjna. Delikatność miesza się z rubasznością i groteską, odległość mitologiczna motywów zestawiona jest z namacalnością, realnością ciała. Świat wykreowany przez Lebensteina jest refleksem obsesyjnej, mrocznej wyobraźni artysty ale także odbiciem dusznej atmosfery powojennego Paryża i polskiej bohemy literackiej skupionej przede wszystkim wokół „Kultury”. Zawiera się w nim erotyczny niepokój „Ostatniego tanga w Paryżu”, rozkosz, cielesne zniewolenie i utrapienie. Artysta odsłania kulisy społecznego teatru, pod którym drzemią pierwotne siły i to one albo popychają do działania albo uziemiają w inercji. U Lebensteina instynkt śmierci i libido splatają się w nieodłącznym uścisku. Erotyczne ciało nosi w sobie nieuchronność końca. Lechoń pisał, iż śmierć chroni od miłości a miłość od śmierci; w przypadku Lebensteina jest to biegunowa namiętność oparta na skrajnościach, rozpięta między Boschem a markizem de Sade.

Jan Lebenstein, „Figura”, 1959, tusz, gwasz i akwarela na papierze milimetrowym, 57,5 x 35,5 cm, mat. pras. Wejamn Gallery

[zwiń]

   »

Problemy z wolnością
Karolina Staszak

Ciało Nusch jest formą tak abstrakcyjną, że przypomina figurę geometryczną czy gigantyczną literę. Na żadnym ze zdjęć nie widać całej sylwetki: wszystkie «ucinają» głowę. Z wyjątkiem jednego, na którym głowa odwraca się tyłem do widza. Szybując w surrealistyczne otchłanie, Nusch wskazuje drogę do krainy czarów poezji, za cenę wcielenia się w rolę enigmatycznej wróżki o zapomnianej twarzy” – pisała o zdjęciach »

reklama
reklama