strona gwna > nagrody ARTeonu
wybierz miasto:
B C G K O P R S T W Z KONKURSY

Cieszyn
Galeria 12
"Pikni malarze"
26.05.2017 - 22.06.2017
Patronat „Arteonu”

"Pikni malarze" to tytu wystawy przygotowanej przez malark Agul Swobod na inauguracj dziaalnoci nowej cieszyskiej galerii. Kuratorka zaprosia do niej malarzy-mczyzn, zainteresowana ich szeroko pojtym piknem oraz prawd emanujc z ich obrazw. Kobieta-malarka dostrzega pikno nie tylko w samych artystach, ale take w harmonii barw, w ksztacie form oraz w perfekcyjnym warsztacie i poziomie wykonania dzie. Poza dniem wernisau artystw reprezentowa bd zarwno obrazy, jak i krtkie dokumenty filmowe – rozmowy zarejestrowane w pracowniach i na spacerach. „Pikno nie istnieje bez brzydoty, jak wiato bez ciemnoci czy dobro bez za. Wzajemnie si uzupeniaj i przenikaj, a zatem brzydkie te moe by pikne...” – zauwaa Artur Trojanowski, ktrego prace s pokazane w Cieszynie. Podobnie Wojciech Pietrasz, w ktrego mrocznych obrazach postaci, niby ulepione z bota, bkaj si po lesie, pustych polach, zarolach. Zapytany o pikno, artysta odpowiada, e „jest to co, co cho na chwil sprawia, e czujemy si wiksi, mdrzejsi, wraliwsi, bardziej ludzcy...”. „Pikno naley do kategorii uniesie i w tym si gwnie objawia” – twierdzi z kolei poeta, malarz, twrca filmikw i obiektw ulicznych Krzysztof Gruse. „Pikno – definiuje z kolei Artur Przebindowski – to dla mnie specyficzna waciwo wiata i zjawisk daleko wykraczajcych poza estetyk. Pikno jest ekstremalne i radykalne w swojej ekspresji. A jednoczenie naturalne, delikatne, stworzone jakby prawem najmniejszego wysiku”. Kacper Dudek twierdzi natomiast, e „pikny to jest czowiek, kiedy mu si zajrzy w oczy”. „Niekiedy zdarza si, e patrzc na obraz dowiadczamy czego, co wykracza poza wiernie oddane podobiestwo, rwnowag form i kolorw. (...) To co, co w pewnym aspekcie wydaje si zbdne, a jednak staje si istot przekazu, wykraczajc poza umiejtnoci warsztatowe” – mwi w rozmowie z Agul Swobod Robert Bubel. Na pytanie o pikno Jarosaw Modzelewski, ktry take przyj zaproszenie do udziau w wystawie „Pikni malarze”, odpowiada artobliwie: „Uywa si sowa pikno potocznie wobec tak rnych faktw, miejsc, osb, dzie, zdarze, e mona i wobec artystw. Pikna jest matematyka (wydaje mi si, e absolutnie), ale take pikna jest piosenka z »Rio Bravo« pt. »My rifle, my pony and me«”.

Robert Bubel, „1...2...3...”, 2016, olej na ptnie, 95 x 110 cm, fot. Tom Swoboda

[zwi]

   »

W czerwcowym „Arteonie” fotorelacja z wrczenia Nagrody „Arteonu” 2016 i wernisau laureatki – Natalii Rybki. Ponadto: Karolina Staszak recenzuje wystaw „Pna polsko. Formy narodowej tosamoci po 1989 roku” w Centrum Sztuki Wspczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie i rozmawia z prof. Piotrem Juszkiewiczem, czonkiem komisji eksperckiej priorytetu „Narodowe zbiory sztuki wspczesnej”, o wydawaniu publicznych pienidzy. Aleksandra Kargul natomiast w rubryce „Pogranicza sztuki” przyglda si wiatu internetowych memw. W najnowszym „Arteonie” take: Justyna arczyska przyglda si wystawie „Tu jestemy. Wybrane prace z kolekcji Krzysztofa Musiaa” w Centrum Sztuki Wspczesnej Znaki Czasu w Toruniu, a o wystawie „A-geometria. Hans Arp i Polska”, odbywajcej si w poznaskim Muzeum Narodowym, pisze Aleksandra Sikorska. Pokaz „Disobedient Bodies” w brytyjskim The Hepworth Wakefield przyblia Wojciech Delikta. W dziale „Sztuka modych” twrczo Karoliny Lizurej prezentuje Karolina Staszak. Seri artykuw „Polska awangarda” rozpoczyna Agnieszka Salamon-Radecka tekstem o poznaskiej grupie Bunt. W „Notatniku” Wojciech Delikta przedstawia nowe skrzydo Massachusetts Museum of Contemporary Art, a Karolina Staszak prezentuje nowosdeckie BWA Sok. W najnowszym „Arteonie” ponadto inne recenzje, komentarze, aktualia i stae rubryki.

Okadka: Natalia Rybka, „Nasze policzone dni”, 2017, olej na ptnie, 100 x 70 cm, dziki uprzejmoci artystki, fot. Jakub Biernacki

Nagrody ARTeonu

2015 - Nagrody nie przyznano

Kapitua:

Andrzej Szarek
rzebiarz, performer, profesor Instytutu Sztuki na Wydziale Artystycznym (U) w Cieszynie, opiekun artystyczny Maej Galerii w Nowym Sczu 

Jeden z najwaniejszych punktw regulaminu Nagrody „Arteonu” przypomina, e „zostanie ona przyznana przedstawicielowi modej polskiej sztuki (do 35. roku ycia), ktrego prace czy artystyczne dziaania Kapitua uzna za oryginalne, wiee, nowatorskie; ktry rokuje uzasadnione nadzieje na bycie wanym ogniwem polskiej sztuki wspczesnej”. Zacytowaem to dokadnie, gdy chcc by uczciwym w stosunku do miesicznika, jak rwnie do licznej grupy nominowanych artystw, naleao powanie si do tego odnie. Wielokrotnie przejrzaem zebrane dokumentacje w poszukiwaniu oryginalnych, wieych i nowatorskich dzie i nic takiego nie znalazem. W powietrzu wisia zapach mainstreamowych zachowa, a wic odlegych od awangardowych czy po prostu oryginalnych. Awangarda si skoczya i to dawno. Artystw z charakterem trudno znale. Uczciwo i naiwno czekaj na swj czas. Przypomina mi si sowo – talent, ktry wedug mojej i nie tylko mojej opinii, jest zespoem cech licznych jak palce doni. To umiejtno, emocje, charakter, wiadomo i podliwo. Rwnowaga pomidzy nimi, harmonia, wzajemne kontrolowanie tych cech daje nadziej na oryginalno i osobowo. Znamy w historii sztuki przykady artystw kompletnych. By moe do 35. roku ycia to trudne do osignicia, zwaszcza e czas rozwoju kadego jest inny. Niektrzy artyci chcieliby, by sukces przyszed szybko i trwa dugo. Moja ocena nie oznacza, e wszystko jest ze. Odnosz wraenie, e potencja twrczy nominowanych do nagrody jest odczuwalny, a w kilku przypadkach widoczny. W celu scharakteryzowania artystw, a rwnoczenie uwiadomienia im przestrzeni, w jakiej dziaaj, postanowiem wprowadzi podzia inny ni proponuje historia sztuki, moe bardziej czytelny, a na pewno uczciwy. Tak wic dziea sztuki dziel na: utwory oraz twory, stwory, wytwory, przetwory, roztwory, potwory i nowotwory. Z pewnoci artyci sami odnajd si w odpowiedniej kategorii.

Anna Szprynger
artystka, laureatka Nagrody „Arteonu” 2014

Nagroda „Arteonu” staa si dobrym pretekstem, by poszuka wrd modych artystw tych, dla ktrych droga artystyczna jest nie tylko kreatywn eksplozj, a bardziej przejawem dojrzaej postawy twrczej. Tych, ktrzy z konsekwencj i odpowiedzialnoci moraln podaj swoj wasn ciek sztuki. Mniejsze znaczenie ma tu dla mnie warstwa wizualna, bo sama jestem zanurzona w do konkretnej i radykalnej estetyce i trudno jest mi pod tym ktem ocenia inne wiaty, ale wrd twrcw staram si odnale szacunek do materii, jak si posuguj, wierno obranym ideom oraz uczucie, jakim chc obdarzy odbiorc. W sztuce musi by mio. Ze strony artysty, ktry ma wol dzieli si swoim wiatem z innymi, i ze strony spektatora, ktry zakochuje si w tym innym wiecie. Mam wraenie, e wrd nominowanych artystw tej mioci nie odnalelimy. To smutne, e aden z 29. modych twrcw nas nie urzek. Nikt nie sprawi, e z ufnoci podylimy w stron jego myli. Przed podjciem jednomylnej decyzji prbowalimy wyoni najciekawszych kandydatw. Kady z nas zaproponowa swj typ, jednak nikt nie mia wystarczajcych argumentw, by przekona pozostaych czonkw Kapituy. Artyci tych argumentw nam nie dali. Nie odnalelimy wystarczajcej rwnowagi pomidzy dobrym warsztatem, ide i konsekwencj dziaania. Nie wiem, czy nieprzyznanie Nagrody bdzie miao a tak gone brzmienie, jakbymy tego chcieli, ale mam nadziej, e bdzie to czytelny znak, e zaamanie postaw twrczych jest wyranie dostrzegalne.

Jaromir Jedliski
niezaleny kurator, byy dyrektor Muzeum Sztuki w odzi (1991-1996), byy kierownik Galerii Foksal (2006-2008), opiekun artystyczny Galerii Muzalewska w Poznaniu

W punkcie czwartym regulaminu Nagrody „Arteonu” czytamy: „Nagroda zostanie przyznana przedstawicielowi modej polskiej sztuki (do 35. roku ycia), ktrego prace czy artystyczne dziaania Kapitua uzna za oryginalne, wiee, nowatorskie; ktry rokuje uzasadnione nadzieje na bycie wanym ogniwem polskiej sztuki wspczesnej”. Jako jeden z trojga czonkw Kapituy Nagrody „Arteonu” za rok 2015 miaem swego faworyta pomidzy nominowanymi do Nagrody. Ale, prawd mwic, wyowiem t osob z trudem, bez wielkiego przekonania. Podobnie po jednym swoim kandydacie mieli oboje pozostali czonkowie Kapituy. A wszyscy troje w Kapitule wypowiadalimy przekonanie, e artyci nominowani w tym roku do Nagrody prezentuj co najwyej redni warto w ich poszukiwaniach artystycznych. Nie podzielalimy przy tym podobnego osdu co do trojga naszych faworytw. Nasze wybory nie pokryway si w adnym wypadku. Nie bylimy do zdeterminowani, by o wartoci propozycji artystw bdcych naszymi faworytami przekonywa pozostaych czonkw Kapituy, bowiem sami dokonalimy swoich wyborw na zasadzie odrzucania najmniej – naszym zdaniem – interesujcych adeptw sztuki. Nie bylimy w stanie uzna i dowie, by ktokolwiek z nominowanych do Nagrody prezentowa „prace czy artystyczne dziaania”, ktre uznalibymy niezbicie „za oryginalne, wiee, nowatorskie”, by „rokowa uzasadnione nadzieje na bycie wanym ogniwem polskiej sztuki wspczesnej” – wedle regulaminu. Propozycje byy po prostu nieprzekonujce. Zasugerowalimy zatem redakcji i wydawcy magazynu „Arteon”, by nie przyznawa Nagrody za rok 2015 – wobec mao ciekawych propozycji artystycznych. Podalimy pod rozwag inn formu Nagrody w przyszoci. Redakcja oraz wydawca przyjli do wiadomoci nasze sugestie.

Karolina Staszak
redaktor naczelna „Arteonu”

Uwierzcie mi pastwo, nie byo z czego wybiera” – tymi sowami skomentowaa rozstrzygnicie Konkursu na projekt wystawy w polskim pawilonie na Biennale w Wenecji Anda Rottenberg jako czonkini komisji konkursowej. Jako dzisiejszych propozycji okoo- i artystycznych jest odwrotnie proporcjonalna do ich iloci – jak wida, takie odczucie jest intersubiektywne i pojawia si ponad rodowiskowymi podziaami. Przed rozpoczciem tegorocznej edycji Nagrody „Arteonu” zastanawialimy si nad zmian regulaminu, jednak ostatecznie utrzymalimy formu demokratyczn, proszc o nominacje szerokie grono osb zwizanych z instytucjami, galeriami sztuki oraz kilku niezalenych krytykw. Z tak zebranych nominacji powoana jak co roku Kapitua miaa wyoni laureata. Cho podczas obrad odnosiam si do kolejnych propozycji wskazanych przez jurorw, zwyczajowo nie miaam gosu. Moja rola bya ograniczona do moderowania dyskusji. Wane byo dla mnie, by wszelkie uzasadnienia, ktre si pojawiay podczas rozmowy, byy wydawane w oparciu o jasne kryteria. Czekaam na naprawd mocne argumenty. Wszyscy czonkowie Kapituy wymagali tego od siebie. A jednoczenie, kady mia poczucie, e nie znajduje wystarczajco wielu powodw, by forsowa swojego kandydata do Nagrody. Propozycja nieprzyznania Nagrody wcale mnie nie ucieszya, bo jest nieco kopotliwa, jednak jednogonie wyraon wol Kapituy naleao uszanowa. Ostatecznie, lepiej nie przyzna Nagrody, ni kreowa artystyczne hierarchie bez przekonania, bd – jak to czsto si zdarza w wypadku nagrd – powiela wybory dokonane przez inne gremia.