strona gwna > wstp
wybierz miasto:
B C G K N O P R S T U W Z

Gliwice
Willa Caro
„Barwny wiat wielu form - szko artystyczne i uytkowe z huty w Zbkowicach”
27.04.2018 - 30.09.2018
Patronat „Arteonu”

W latach 60-tych i 70-tych XX wieku w hutach szka Zagbia Dbrowskiego, wrd ktrych huta zbkowicka odegraa znaczc rol – swoje nowatorskie projekty realizowali Eryka Trzewik-Drost, Jan Sylwester Drost, Ludwik Fiedorowicz, Bogdan Kupczyk, Ryszard Serwicki i Izabela Szklaniarz. Dzi ich prace, ktre zaprezentowane zostan w ramach ekspozycji - to klasyka polskiego wzornictwa. W nasyconych  kolorem, czystych, a rwnoczenie syntetycznych formach tkwi zaklty fenomen polskiej awangardy. Wystawa „Barwny wiat wielu form…” jest szczeglna rwnie dlatego, e zaprezentowane na niej zbiory Muzeum w Gliwicach – z bogatej kolekcji szka wspczesnego pochodzcego z huty w Zbkowicach - udostpnione zostan publicznoci po raz pierwszy od 1975 roku. To wyjtkowe wydarzenie dla koneserw polskiego szka, wzornictwa tudzie dizjanu. Na wystawie znajd si take zabytki wypoyczone z wiodcych w tej dziedzinie kolekcji muzealnych: Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Grze, Muzeum Narodowego we Wrocawiu, Muzeum Narodowego w Krakowie, Centrum Szka i Ceramiki w Krakowie oraz z Muzeum w Sosnowcu, ktre posiada zasobny Dzia Szka, a jego podstaw stanowi szko produkowane po 1945 r. z hut Zagbia Dbrowskiego. Eryka Trzewik- Drost, Jan Sylwester Drost, Ludwik Fiedorowicz, Ryszard Serwicki, Bogdan Kupczyk, Izabela Szkleniarz studiowali w uczelniach artystycznych, spord ktrych wyrniaa si Pastwowa Wysza Szkoa Sztuk Plastycznych we Wrocawiu (od 1994 r. Akademia Sztuk Piknych im. Eugeniusza Geperta we Wrocawiu), a szczeglnie jej Wydzia Ceramiki i Szka, w ktrym wybitn rol odegra Stanisaw Dawski, artysta, malarz, grafik, projektant, promotor prac dyplomowych Eryki Trzewik-Drost ( dyplom 1957 r.) i jej ma Jana Sylwestra Drosta ( dyplom 1958 r.). Jan Sylwester Drost rozpocz prac w Zbkowicach w 1960 roku. Specjalizowa si szczeglnie w krtkich seriach dizajnerskich, tworzy nowe metody prasowania szka z duym udziaem pracy rcznej, pomysu, eksperymentu, stosowaniem form pomocniczych dla wyjtkowych efektw artystycznych, wprowadzi wazony dwustronnie formowane, co przynosio niezwyky efekt wizualny. Eryka Trzewik-Drost po ukoczeniu studiw pracowaa w wytwrni porcelany w Katowicach Bogucicach ( dawny Giesche, Zakady Porcelany Bogucice, "Porcelana Bogucice”). Syna z dizajnerskich projektw serwisw, wazonw, wiecznikw, ozdobnych i uytkowych form ceramicznych, biuterii ceramicznej a przede wszystkim  figur i figurek pojmowanych w nowy sposb, syntetyzujcych, barwnych, ekspresyjnych form. Od 1966 roku zwizaa si z hut szka w Zbkowicach, zmienia rodzaj dziedziny i materii twrczej. Powstaway zarwno zestawy jak i pojedyncze przedmioty, misy, popielnice, dzbany, wazony, wieczniki. Jej ulubionymi realizacjami byy podobnie, jak w przypadku porcelany, figurki, jeszcze bardziej syntetyzujce, o niezwykle czytelnych formach.

Popielnica, rcznie formowane szko dmuchane w ksztat gwiadzisty, proj. J. S. Drost, Huta Staszic, unikat, 1967,fot. B. Kubska, mat. pras. Muzeum w Gliwicach

[zwi]


Katowice
Rondo Sztuki
"Kiedy matematyk spotyka artyst…"
04.09.2018 - 25.09.2018

Ponad 40 lat temu Ignacy Miedziski, student matematyki, spotyka Tomasza Struka – studenta Akademii Sztuk.  Przyja, ktra wwczas si rozpocza trwaa przez cae ycie. I mimo e kilka lat pniej Panowie funkcjonowali ju w pozornie bardzo oddalonych od siebie wiatach (Ignacy Miedziski, by Prezesem dynamicznie rozwijajcej si spki IT, a Tomasz Struk uznanym artyst), jedna rzecz pozostaa niezmienna – ich mio do sztuki. Gbokie przekonanie o wanoci sztuki, potrzebie jej wspierania i promowania. Synergia dwch wyjtkowych, wzajemnie inspirujcych si osobowoci w poczeniu z motywacj wynikajc z pasji musiaa doprowadzi do stworzenia nietuzinkowych i na wczesne czasy wizjonerskich inicjatyw. Kilkanacie lat temu przyjaciele wcielili w ycie dyskutowany przez kilka lat projekt przywrcenia na lsku idei mecenatu, a wsparcie sztuki na stae wpisao si w misj BPSC. Rok po roku pojawiay si kolejne projekty, ktrych celem byo wspieranie modych artystw, ktrzy ukoczyli Akademi Sztuk Piknych w Katowicach.
W 2006 roku powsta konkurs na Najlepszy Dyplom. W kolejnych latach BPSC wspierao modych twrcw na wielu paszczyznach. Wsplnie z ASP organizowano wystawy, realizowano konkursy projektowe, wydawano publikacje. Ponad dekad temu zaczto tworzy take kolekcj firmy, skadajc si z prac nie tylko wieych absolwentw katowickiej ASP, ale take uznanych twrcw zwizanych z naszym regionem. Obecnie jest to jedna z najwikszych biznesowych kolekcji sztuki w kraju.
„Kiedy matematyk spotyka artyst…” jest wystaw, ukazujc – zarwno poprzez prace artystw modego pokolenia, jak i te stworzone przez uznanych twrcw – w jaki sposb sztuka moe na stae zagoci w rzeczywistoci biznesowej. Wielkoformatowe cykle graficzne, malarstwo (od realistycznych obrazw po rne formy konceptualnych autorskich wypowiedzi) oraz rnorodne rozwizania projektowe pokazuj bogate spektrum moliwoci nowoczesnej sztuki i designu. Wystawa jest opowieci o synergii, stanowicej warto dodan na wielu przestrzeniach. Wskazywana jako wzorcowa przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wsppraca midzy Akademi Sztuk Piknych w Katowicach i BPSC w optymalny sposb obrazuje przenikanie si dziaania artystycznej uczelni wyszej i wiadomego wartoci kultury przedstawiciela wspczesnego rynku pracy.

 

[zwi]

   »
We wrzeniowym „Arteonie”:

Zbigniew Jan Makowski komentuje koncepcj wystawy „Dali, Warhol – geniusz wszechstronny” w Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego we Wrocawiu, a Aleksandra Sikorska recenzuje wystaw twrczoci Jzefa Brandta w Muzeum Narodowym w Warszawie. Natomiast fotografie Sally Mann, prezentowane w ramach pokazu „Sally Mann: A Thousand Crossings”, omawia Aleksandra Kargul. Karolina Staszak z kolei komentuje gdask wystaw „Najlepsze Dyplomy ASP 2018”, a Uwagami na temat wystawy Stefana Krygiera w Green Point Project w Nowym Jorku dzieli si Andrzej Biernacki. W najnowszym „Arteonie” take: berlisk wystaw immersyjnych instalacji „Welt ohne Auen: Immersive Rume seit den 60er Jahren” w Gropius Bau omawia Wojciech Delikta, z kolei o pokazie „Perspektywa wieku dojrzewania. Szapocznikow – Wrblewski – Wajda” w Muzeum lskim w Katowicach pisze Agnieszka Salamon-Radecka, ktra take, kontynuujc seri „Poznaska awangarda”, przyblia sylwetk Jana Jerzego Wronieckiego. W dziale „Sztuka modych” Marcin Krajewski przedstawia Wiolet Rzewsk. We wrzeniowym „Arteonie” rwnie, jak zawsze, felieton Andrzeja Biernackiego, inne recenzje, aktualia i stae rubryki. 



Okadka:
Andy Warhol, „Portret”, 1986, sitodruk, mat. pras. Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego
Sposb na pustk
Karolina Staszak

Warhol oferuje jedynie powierzchown wizj materialnego wiata, a »przebyski« nieba i pieka nie s bardziej odkrywcze ni te, ktre moemy czerpa z plastikowych madonn i tanich religijnych bibelotw. Pustka w jego dziele nigdy nie bya nawet odpowiednikiem tej kontemplacyjnej pustki i ciszy, ktr mistycy od dawna kojarzyli z odrzuceniem swojego »ja« i wzbogaceniem duszy (...). „Tania nico” – tak o artystycznym dorobku Andy'ego Warhola mwi brytyjski krytyk Peter Fuller. Na amach wrzeniowego „Arteonu” Zbigniew J. Makowski, z okazji wrocawskiej wystawy „Dal, Warhol – geniusz  wszechstronny”, snuje refleksje midzy innymi na temat naszej niezaspokojonej potrzeby obcowania z geniuszem. Zwraca uwag na fakt, e dzi – w obliczu ewidentnego braku geniuszy – potrafimy zachwyca si jako genialnymi, efektami pracy osobowoci zaledwie kreatywnych, nie genialnych. Dlaczego w kontekcie sztuki utosamienie geniuszu z kreatywnoci mona odczyta jako problem? Dlatego, e sztuka jest obszarem rwnolegym wobec religii w tym sensie, e w jednym i w drugim obszarze ludzie poszukuj treci, ktre nadadz ich yciu sens, innymi sowy – wypeni odczuwan pustk. Mona to prbowa zrobi czymkolwiek (prbujc nawet „nala z pustego”), a mona wybiera treci najwyszej jakoci. Ale co to znaczy? Wrocawska wystawa pokazuje dwie skrajne propozycje – z jednej strony mitologia codziennoci oferowana przez Warhola, z drugiej – owoce hipper kreatywnej wyobrani Dalego. W pewnym wywiadzie telewizyjnym wspomniany Fuller, na uwag innego krytyka, ktry broni sztuki Amerykanina wskazujc, e jest ona taka, jaki by wiat widziany oczami Warhola – zimny, trudny i okrutny – trzewo odpowiada, e sztuka, ktra ma ambicje zaledwie odbijania wiat jest mniej istotna ni dziennikarstwo. Podajc przykad malarstwa Poussina wskaza, e take jego obrazy przedstawiay zimny, trudny i okrutny wiat, jednak forma, jak malarz uzyska sprawia, e widz w kontakcie z jego dzieem zostaje jako uszlachetniony, wicej rozumie. Cho z ust Fullera nie pada to sowo, to jednak niewtpliwie chodzi mu o katharsis – powodowane dzieem sztuki dowiadczenie silnych porusze w celu ich przepracowania i ostatecznie pogodzenia si z tzw. losem. Nie da nam tego sztuka Warhola i raczej nie dowiadczymy katharsis, kiedy obcujemy ze sztuk tak hermetyczn i przekombinowan jak malarstwo Dalego. Odpowiedzi na sztuk tego ostatniego s dla mnie sowa Simone Weil: „W kadej sytuacji (ale w niektrych za cen jakiego ponienia!) wyobrania moe wypeni pustk. W ten sposb istota przecitna moe pdzi ycie winia, niewolnika, prostytutki, i przej przez najgorsze cierpienie nie doznawszy oczyszczenia”.Mylaam o tym wszystkim czytajc tekst Aleksandry Kargul na temat twrczoci Sally Mann, ktra ma szczeglne upodobanie do motywu pustki (fotografuje pejzae amerykaskiego Poudnia, ruiny, kty pracowni przyjaciela) od czasu do czasu uzupeniajc j kontrowersyjnymi projektami. Dwa cykle, z ktrymi mam ogromny kopot to fotografie nagich dzieci („Immediate Family”) oraz zdjcia rozkadajcych si cia wykonane na terenie orodka medycyny sdowej („Body Farm”). Fotografie s oczywicie pikne, wysmakowane, bardzo estetyczne. A chciaoby si skomentowa, e artystka miewa bardzo kreatywne pomysy –  erotyzowanie niewinnoci,  romantyzowanie rozkadu. Dugo prbowaam zrozumie, co moe pociga w tych pracach. Czy na przykad seria przedstawiajca martwe ciaa moe doprowadzi do tego, e odbiorca przeyje co na ksztat katharsis, czy przeciwnie – zderzony z okrutnym obrazem popadnie w przygnbienie? Jaka postawa moe by rezultatem sycenia oczu takimi obrazami? Na jak dugo starczyoby nam przekory (albo wiary), by nie podda si ich beznadziei? Przyznam, e nie potrafi oceni tych prac i moe dlatego od kilku dni powtarzam sobie za Mari Goaszewsk: „Prawdziwe dzieo sztuki buduje czowieczestwo, faszywe je degraduje”.

Okadka: Andy Warhol, „Portret”, 1986, sitodruk, mat. pras. Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego